Ciąża w czasie pandemii COVID-19

Pandemia i jej następstwa dotyczące wszystkich dziedzin życia zderzyły się z naturalnym i obecnym zawsze zjawiskiem poczęcia i trwania ciąży. Wiele kobiet ciężarnych zostało zaskoczonych zaistniałą sytuacją i boleśnie odebrało wprowadzone zakazy i nakazy. Nagle zostały zamknięte poradnie i gabinety ginekologiczne w których były one pod opieką. Dodatkowo większość ciężarnych straciła jakikolwiek kontakt ze swoim lekarzami położnikami lub zostały pozbawione możliwości odbycia regularnych wizyt. Zjawisko to wynikało często z zakazów pracy w różnych miejscach, które wprowadzone zostały przez pracodawców i miały na celu zmniejszenie ryzyka transmisji zakażenia. Aby poprawić sytuację uruchomiono system porad telefonicznych. Jednak posiadane olbrzymie doświadczenie lekarza położnika często nie jest wystarczające by można określić taką formę opieki nad ciężarną jako wystarczającą i w pełni bezpieczną.

Życie w warunkach pandemii nie zwalnia ciężarnej z wizyt kontrolnych u lekarza położnika, w wybranych sytuacjach doskonałej znajomości lekarz - pacjent pozwala na wydłużenie czasu między kolejnymi spotkaniami. Kalendarz opieki nad ciężarną ma jednak stałe punkty, są nimi badania laboratoryjne i badania ultrasonograficzne, które  powinny być zrealizowane w określonym czasie. Dodatkowo własne, kobiety ciężarnej, zaangażowanie w obserwację własnego organizmu np. poprzez pomiar masy ciała, pomiar ciśnienia, liczenie ruchów płodu po 34 tygodniu ciąży stwarza dodatkową kontrolę i wzmaga bezpieczeństwo. Współczesne możliwości transmisji danych i analizy cyfrowej sprawiły, że na rynku dostępna jest usługa domowej oceny kardiotokograficznej płodu. Szczególnie wskazana w grupie ciężarnych obarczonych dużym ryzykiem. Komputerowa ocena zapisu czynności serca płodu wykonana w domu przez ciężarną pozwala w sposób wiarygodny ocenić „samopoczucie” płodu i wychwycić ewentualne zagrożenie.

Z medycznego punktu widzenia kobiety ciężarne należąc do grupy ludzi młodych są zdecydowanie mniej narażone na infekcje COVID-19. Jak pokazuje doświadczenie oparte o obserwacje zakażonych ciężarnych i rodzących, zazwyczaj rodzą one zdrowe noworodki, a same przechodzą omawianą infekcje bardzo łagodnie lub wręcz bezobjawowo. Jeśli,  jednak dojdzie do zakażenia COVI-19, największym problemem jest adaptacja rodzącej do całkowicie obcego miejsca porodu, który zupełnie nie pokrywa się z wymyślonym wcześniej scenariuszem. Obcy personel, dodatkowo ubrany w sposób dziwaczny i anonimowy sprawia, iż poród staje się trudnym i niezwykle stresującym momentem w życiu takiej kobiety. Brak wsparcia ze strony osób bliskich, całkowita izolacja od innych pacjentek i oddzielenie od właśnie urodzonego noworodka nie poprawia sytuacji. Dodatkowo zgodnie z zaleceniami Konsultanta Krajowego w dziedzinie Położnictwa i Ginekologii rodzącą z potwierdzonym zakażeniem wirusem COVI-19 należy rozwiązać cięciem cesarskim ze wskazań epidemiologicznych gdyż istnieje bardzo duże ryzyko zakażenia noworodka w kanale rodnym i w jego okolicach.

Rolą ciężarnej jest całkowite stosowanie się do istniejących zakazów. Należy wręcz wzmóc czujność w obserwacji swojego organizmu i koniecznie pozostawać w bliskim kontakcie z zaufanym położnikiem. 

Nasi redaktorzy

Dołącz do nasDołacz do nas